Fanboy-e

Fanboy, jak wskazuje Wikipedia, to osoba oddana danemu produktowi, bezkrytyczna wobec niego i agresywnie broniąca go przed nieprzychylnymi opiniami innych użytkowników. Tego typu osoby można spotkać także w branży gier, czy to video, czy komputerowych. Pytanie tylko, po co te wszystkie wojny, wyzwiska i skupianie swojej uwagi na danym np. producencie ? To, że jedna rzecz przypadła nam do gustu, nie oznacza, że reszta jest zła i do niczego się nie nadaje.
Najzacieklejszy spór dotyczy oczywiście platform, które są obecnie dostępne na rynku. Wielokrotnie widuje posty o tematyce: „Sony ma najlepsze konsole, a Microsoft nawet nie dorasta mu do pięt”. To jest oczywiście przykład i nie posiada żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Dla mnie każdy produkt ma zalety i wady, nie ma rzeczy idealnych. Trzeba czasem spojrzeć krytycznym okiem na swoje przyzwyczajenia, nawyki i przekonania. Playstation 3 posiada bardzo ciekawą bibliotekę exclusivów, a ponadto darmowy Internet do multiplayera i czytnik płyt Bluray. Mimo to, wybrałem jednak X-kloca, ponieważ uwiódł mnie sam design- ten zielony kolor, który bardzo ładnie komponuje się z czarnym, ale oczywiście, również jak na Playstation, bogata biblioteka tytułów na wyłączność. Owszem, największym utrapieniem jest abonament potrzebny do korzystania z xbox-live i wszystkich funkcji sieciowych, jednak można to jakoś przełknąć, szczególnie widząc kolejną grę z serii „Gears of War”, na którą aż ślinka cieknie lub znane (i lubiane) wyścigi, o tytule głównym „Forza”. Pojawiała (i pojawia) się chętka, na konkurencyjną konsole, jednak uważam, że oba „obozy” mają silne argumenty by przekonać do siebie klientów. Nie wiem co przyniesie kolejna generacja, jednak poważnie się zastanowię, którą platformę wybrać.
Bardzo ważną rzeczą, jest oczywiście jedność i utrzymywanie wspólnoty łączącego nas hobby. Jak wiadomo, smartfony, oraz, pożal się Boże, gry free-to-play (pay-to win – ale o tym, w osobnym felietonie) stanowią coraz większe zagrożenie dla konsol. Dość głośno było o tym, że PS Vita ma być już ostatnią platformą przenośną. Czas pokaże, ale miejmy nadzieje, że tak się nie stanie. W takiej sytuacji nie może dochodzić, między nami, graczami, do podziałów. Dobrze, że każdy ma swoje zdanie i stara się go bronić, ale w opozycji do tego, staje tolerancja, której wbrew pozorom, wielu osobom brakuje. W grupie siła, miejmy swoje upodobania, ale szanujmy przy okazji innych i ich poglądy.
Tu nasuwa się także sprawa czysto ekonomiczna. Co, jeśli spełniło by się życzenie jakiegoś Fanboy-a i prym wiodła by tylko jedna konsola? Oznaczało by to wyeliminowanie i całkowity brak konkurencji. W konsekwencji doprowadziło by to, do wzrostu cen i spadku jakości, bo ludzie i tak kupili by to, co by się im rzuciło, nie mając innego wyjścia. Konkurencja jest potrzebna, co nie ulega wątpliwości. Dwóch gigantów – Microsoft i Sony, oraz mniej popularne w naszym kraju Nintendo, idealnie się uzupełniają i poprzez swoje, coraz to nowsze, lepsze i ciekawsze produkty, walczą o portfele graczy.
Tak więc, podsumowując dzisiejsze rozważania, najważniejsze jest trzymanie się razem, pomimo licznych różnic, w poglądach i gustach. Nie należy ślepo zapatrywać się w daną markę, ubliżając przy okazji innym. Jak już wspomniałem, czasy są takie, że każdy podział może skończyć się klęską, a powrót na „dawne śmieci” rzeczą już nieosiągalną. Trzeba najpierw zapobiegać, a dopiero później, dążyć do ewentualnego powrotu, do czasów świetności.

 

Polecam nad tym pomyśleć i pozdrawiam ;)

Karol Malec

Ten wpis został opublikowany w kategorii O wszystkim i o niczym, czyli refleksje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>